Polska piekarnia „Old Polish Bakery” w Greysteel w Irlandii Północnej gościła w ubiegły wtorek inspekcję sanitarną z Limavady. Jak się okazało, kontrola była wręcz konieczna.
Inspektorzy znaleźli prawdziwy zwierzyniec – między innymi mysz utopioną w melasie (jest to bardzo gęsty syrop cukrowy używany w piekarnictwie i cukiernictwie), znaczną ilość odchodów gryzoni pod lodówkami, oraz kilka żywych okazów biegający po podłodze.
Być może myszy miały dodawać piekarni uroku starości i tradycyjności, bo wiadomo jaką znacznym problemem były one w takich placówkach na przestrzeni lat. Jak świat światem, piekarze mieli myszy, chociaż zwykle dlatego, że tuż obok swoich zakładów stawiali spichlerze ze zbożem.
Inspekcja jednak pozostała głucha na wszelkie argumenty, zamknęła placówkę i skierowała sprawę przeciwko piekarni do sądu magistrackiego w Londonderry.
W przeciągu ostatniego roku council nakazał zamknięcie piekarni już cztery razy. Każdy z tych wyroków uzasadniony był złamaniem podstawowych zasad higieny.
Nie wiadomo co no to właściciele piekarni. Jednak biorąc pod uwagę powszechnie znaną legendarną historię króla Popiela, powinni zdawać sobie sprawę, że taka miłość do gryzoni, nie zawsze kończy się dobrze. Zamknięcie placówki może więc być najłagodniejszą sankcją, która im grozi.
Natomiast co do myszy w melasie, jej stan zdrowia pozostaje nieznany.
Marta Mozol

Listopad 9th, 2009 at 8:10 pm
widac legenda o krolu popielu nie jest tylko polska tradycja…
Listopad 10th, 2009 at 10:51 pm
Wcale sie nie zgadzam z taką opinia redaktora bo zadnej zemsty króla popiela nie było to jest po prostu zemsta i według mnie powino sie wspierac takich ludzi a nie jeszcze gnoic ich do reszty sprawdzcie inne piekarnie i ta i porównajcie wtedy standardy