Jak poinformował sobotni “Belfast Telegraph”, organizacja Eirigi (czyli „Powstańcie”) która istnieje już 4 lata, wystosowała oświadczenie w którym zapowiada „bezkompromisowy czynny opór” wobec Brytyjczyków. Chce bowiem połączenia obu Irlandii i zakończenia, jak to określa „Brytyjskiej okupacji”.
Oświadczenie podpisał Brian Leeson. Według dokumentu celem organizacji jest zmuszenie Brytyjczyków do wycofania się z 6 hrabstw na terenie obecnej Irlandii Północnej i utworzenie Demokratycznej Socjalistycznej Republiki Irlandii złożonej z 32 hrabstw. Sama nazwa brzmi już nieco niepokojąco, prawda? Leeson twierdzi, że obecny stan rzeczy jest niewłaściwy i niebawem musi ulec zmianie.
„U progu 2010 r. Irlandia bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje radykalnego, masowego ruchu reprezentującego tylko jedną klasę społeczną – robotników, który przyjmie tylko jedną postawę wobec brytyjskiej okupacji – bezkompromisowego, czynnego oporu” głosi oświadczenie.
Trudno ostatnimi czasy ukryć, że nastroje w Irlandii Północnej do spokojnych bynajmniej nie należą. Wynika to z rozmaitych kwestii, którym trudno się dziwić przy skomplikowanej historii regionu. Z punktu widzenia przeciętnego polskiego emigranta, który jest zwykle mało zainteresowany lokalnymi sporami i życzy sobie głównie spokojnego i ustabilizowanego życia, sytuacja robi się naprawdę nieciekawa.
Czujecie się zagrożeni? A może nie zwracacie uwagi na tego typu perturbacje? Zapraszam do dyskusji na forum.

Luty 5th, 2010 at 6:56 pm
Czyżby się zapowoadało na nową wojnę?