Punkt G nie istnieje!

Data publikacji 09 Marzec 2010

A przynajmniej można domniemywać, że jest tylko mitem. Ten osławiony w wielu pozycjach traktujących o sztuce kochania i poszukiwany przez całe pokolenia niestrudzonych kochanków magiczny wzgórek o fakturze orzecha włoskiego może okazać się co najwyżej kolejną z miejskich legend.

Jego historia jest prosta. Został opisany w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku i od tamtej pory nie przestawał fascynować zarówno w prywatnych domach jak i na wyższych uczelniach.

Postanowili się z nim zmierzyć naukowcy z King’s College London. Założenie badania było proste. Osobami badanymi były bliźniaczki. A konkretnie pary bliźniaczych sióstr należących do grupy wiekowej 23-83. Część z nich była bliźniakami jedno a część dwujajowymi. Wszystkie panie wypełniały specjalne kwestionariusze. Bliźniaczki jednojajowe – jako posiadaczki identycznych genów, powinny obie przyznawać się do posiadania punktu G, albo obie je negować.

Wyniki badania sugerują, że punkt Gräfenberga może być tylko mitem. Bliźniaczki jednojajowe bowiem równie często udzielały zgodnych odpowiedzi jak ich dwujajowe koleżanki, których podobieństwo genetyczne jest dalece mniejsze.
Jak dotąd było to największe tego typu badanie na świecie.

Profesor Tim Spector, współautor powyższego badania oraz autorytet w dziedzinie epidemiologii genetycznej, uważa, że badanie udowodniło iż idea istnienia punktu G może być uznana za subiektywną.
Będziemy dalej śledzić dokonania naukowców w tej dziedzinie.

Pozostaw swoją opinię